Poszukiwanie wnętrza idealnego, które stałoby się naszym prawdziwym domem, nie jest zadaniem prostym. Często przeglądamy mnóstw katalogów, chodzimy od sklepu do sklepu i czytam artykuły na temat urządzania mieszkania tylko po to, by w końcu wpaść na dobry pomysł. Jednak inspiracji wcale nie trzeba szukać za pomocą takich tradycyjnych źródeł. Co powiesz na wnętrze rodem z serialu?

Serial Przyjaciele to najbardziej rozpoznawalny telewizyjny symbol lat 90. Opowieść o śmiesznych i smutnych perypetiach sześciu przyjaciół podbiła serca widzów na całym świecie. I choć najważniejszą rolę odkrywali charakterystyczni bohaterowie, to przecież wszystkim miłośnikom serialu zapadła w pamięć niezwykła aranżacja dwóch mieszkań, w których rozgrywała się akcja.

Za dekorację planu Przyjaciół odpowiedzialny był Greg J. Grande. Stworzył on przestrzeń serialową składającą się w dużej mierze z dwóch miejsc: apartamentu Joey’ego i Chandlera, mieszącego się pod numerem 19, oraz apartamentu Monici i Rachel pod numerem 20. Te dwa sąsiadujące ze sobą mieszkania stały się najbardziej rozpoznawalnymi planami filmowymi w historii telewizji.

Jeśli spojrzymy na plan, od razu stanie się widoczne, że sercem obu apartamentów są przestronne salony z kanapami, fotelami, telewizorem oraz aneksem kuchennym. W mieszkaniu dziewczyn mamy dodatkowo kącik do spożywania posiłków, natomiast męska przestrzeń wyposażona jest w stół do gry w piłkarzki. Po jednej i po drugiej stronie korytarza znajdują się także dwie duże sypialnie z podwójnymi łóżkami, łazienki oraz miejsca przeznaczone do pracy biurowej. Mieszkanie Moniki i Rachel wyróżnia schowek oraz taras na dachu.

To właśnie w apartamencie dziewczyn rozgrywa się zdecydowana większość akcji. Tutaj bohaterowie spędzają razem czas, jedzą wspólne posiłki, kłócą się i godzą. To wnętrze tętni serialowym życiem, co Greg J. Grande świetnie wyraził w aranżacji. Mieszkanie Moniki i Rachel charakteryzuje przede wszystkim różnobarwność. Ściany są fioletowe, meble to kompozycja różnych stylów i odcieni, krzesła mienią się różnymi kolorami, a na podłodze leży wzorzysty dywan. Ponadto, w apartamencie ulokowane są pozornie niepasujące do siebie rzeczy, przypominające zbieraninę z pchlich targów. Dopatrzymy się starych plakatów, rzeźb, pustej i ozdobnej ramki zdobiącej lawendowe drzwi. To wszystko, choć mogłoby się wydawać, że przytłaczające, tworzy niezapomniany oraz charakterystyczny styl. W apartamencie jest przytulnie, ciepło i bardzo kobieco.

Na wprost znajduje się mieszkanie Chandlera i Joey’ego. Dekorator planu i tutaj postarał się o dużą liczbę drobiazgów, które przyciągają uwagę, a jednocześnie tworzą wrażenie żywego i zamieszkanego wnętrza. Jednakże, w odróżnieniu od pokoi bohaterek, aranżacja pomieszczeń męskich jest bardziej stonowana. Kolory są spokojniejsze, mebli jest mniej, a całość wygląda nieco surowo i kawalersko. To bardzo ciekawy kontrast dla apartamentu po drugiej stronie korytarza.

Aranżacja wnętrz rodem z Przyjaciół przypadnie do gustu osobom, które nie lubią stylu minimalistycznego, a za to chętnie sięgają po dodatki shabby chic i czują się dobrze w mieszkaniach przytulnych, z wieloma a dekoracjami oraz mocnymi barwami. Plan tego amerykańskiego serialu może stać się formą inspiracji – nie trzeba odwzorowywać wnętrza dokładnie, a jedynie wyciągać z niego te elementy, które najbardziej się podobają. Ciekawie wyglądają różne krzesła przy stole, lawendowy kolor ścian, czy nietypowe plakaty na ścianach. Jeśli więc chcesz, by twoje mieszkanie zamieniło się w któryś z apartamentów Przyjaciół, puść wodze fantazji i nie bój się nieszablonowych rozwiązań.

Kinga Bartkowiak ©SodaHome